muzyka do biegania

Muzyka do biegania – odświeżanie Mp3

Dawno, dawno temu kupiłam sobie MP3, który dość długo się kurzył w szufladzie odkąd przerzuciłam się na samochód. Od kilku miesięcy myślę o zakupie nowego sprzętu. Dystanse się wydłużają, do kolekcji dochodzą nowe utwory a starość nie radość czyli gdzie zmieścić wszystko na 1GB!?!?

 

&nbsp


Run Owca, Run! 

Właśnie słucham Anny Gacek i Manna w Trójce. Temat przewodni dzisiejszego numeru RUN! Jakże mogłabym go ominąć…

Edit… Jest już 6 utwór chyba. Po Florence nie ma niczego przy czym nie zasnęłabym!:) A teraz Marianne Faithfull… Z całym szacunkiem dla Marianki, to utwór na metę nieudanego maratonu:)

Nic to! Poniżej moje nowo-stare propozycje!

Mąż szykuje mi wersję raperską (mówimy o starym dobrym czarnym rapie a nie polskim hip-hopie).

A ja składam w myślach składankę dla rzeźnika!

 

Muzyka do biegania na rozgrzewkę

Zaczynamy od Kate Bush

Słyszę dziś to trzeci raz i za każdym razem nie mogę się bardziej sobie nadziwić, że jeszcze nie mam Kate na swojej Mp3. Na najbliższy bieg po Korzkwi (i górkach) już szykuję dla niej miejsce:)

 

Do poprzeglądania Florence szykuję się od dłuższego czasu. Tu Ania daje gotowca czyli „Dog Days Are Over”.

 

Dziś trafiłam również na wpis o muzyce do biegania Panny Anny i tak sobie przeglądam i myślę, że gdybyśmy miały takie same MP3 to mogłabym zabrać jej sprzęt i nawet nie zauważyć, że to nie mój.

 

Panna Anna proponuje Editors Papillon. Niby jakiś Pan biega tam w teledysku ale trochę mnie to rozprasza. Ja wolę Sugar! Zdecydowanie. I jakoś mnie tak motywuje przy wbieganiu pod górkę.

 

Don’t stop – muzyka dla rozbieganych nóżek

 

Natomiast oglądam jej playlistę i dziwuję się, że zapomniałam o Thing Things. Przy nich zawsze się nóżki rwą same do biegania. Ode mnie dwie nieco bardziej komercyjne propozycje. Druga to również ulubiony utwór mojego synka:)

 

 

 

Z rzeczy przy których zatrzymać się nie można a co jednak mniej znane proponuję również The! Go Team!

 

Skoro biegniemy to nie zatrzymujmy się! Gwarantuję, że czas się polepszy przy pierwszym refrenie!

 

Na koniec dwa utwory które też dziwię się, że do swojej mp3 dodaję dopiero teraz!

 

Miłego biegania!:) Whoo hoo!!

 

P.S. Mąż też zasnąłby przy playliście Gackowej i Manna i włączył mi coś o czym szczerze zapomniałam! To mi przypomina stare dobre czasy!

Ostatnio sporo stresu w życiu więc JUST LET IT GO!

;

Masz coś do dodania?

Loading Facebook Comments ...
Loading Disqus Comments ...